Ludzie Znikąd – Nieprzenikniony świat skautów piłkarskich

Piłkarscy skauci dokonują obserwacji młodych i często nieznanych zawodników. Wbrew pozorom muszą jednak dokonywać ważnych wyborów i decydować o przyszłości zarówno piłkarzy jak i klubów. Pomimo tego trzymają się raczej na uboczu i nigdy nie mówi się o nich, jak o pierwszoplanowych postaciach. Dzięki “Ludziom Znikąd” możecie się dowiedzieć jak wygląda zawód skauta od kulis. Część z was może być zdania, że to na pewno fascynująca robota, ale po tej lekturze zapewne się to zmieni.

Recenzja książki – Ludzie Znikąd

Autor tej pozycji przemierza Wielką Brytanię, aby przedstawić nam pracę skautów w angielskich klubach. Wyszukiwaniem piłkarskich talentów zajmują się zwykli ludzie, którzy kiedyś byli listonoszami, nauczycielami czy też taksówkarzami. W książce znajdziemy wiele ciekawych historii powiązanych z najbardziej znanymi klubami i słynnymi piłkarzami Premier League. Ludzie Znikąd zostali książką roku 2014 na Wyspach, więc z pewnością nie można przejść obok tego tytułu obojętnie.

Praca skautów piłkarskich

Kibice postrzegają ich jako pełnoetatowych pracowników klubów, którzy jeżdżą na dziesiątki meczów w poszukiwaniu futbolowych talentów. Z perspektywy skautów wygląda to jednak zupełnie inaczej i dzięki książce Calvina możemy się dowiedzieć jak. Ludzie Znikąd nie stanowią reklamy dla tego zawodu. Wręcz przeciwnie. Ukazują negatywne aspekty w pracy skauta i po przeczytaniu książki raczej mało kto mógłby poczuć się zachęcony do obrania właśnie takiej ścieżki życiowej. Autor odwiedza wiele stadionów z różnych poziomów rozgrywkowych, by porozmawiać z tymi, którzy często decydują o losach karier pojedynczych graczy, ale też całych klubów.

Żeby podjąć tę pracę, trzeba być uzależnionym od piłki. Często przejechać pół kraju, by siedzieć 90 minut w deszczu i nie zobaczyć nawet jednego gola w meczu juniorów. Dla wielu będzie to zimny prysznic i wskazówka, że jednak nie wygląda to tak, jak sądzili. Niestety nie jest to sielanka i tylko najwytrwalsi potrafią się utrzymać w tym zawodzie. Do tego nie jest się często traktowanym na równi z innymi pracownikami klubu. Krótko mówiąc, nie jest kolorowo.

Podróż po Wielkiej Brytanii

Książka jest ciekawie zaaranżowana. W każdej jej części odwiedzamy inne miejsce na mapie piłkarskiej Anglii i mamy do czynienia z inną sytuacją. Od spotkań ze skautem, który właściwie zjadł już zęby na oglądaniu spotkań, aż po nowoczesne systemy oceniania piłkarzy przy pomocy wzorów liczbowych. To nam autor pozostawia jednak ocenę odnośnie tego, który system jest lepszy. Na pewno każdy zapalony kibic piłki nożnej powinien się zainteresować tą pozycją. Można się wiele dowiedzieć i poznać piłkarski świat z nieco innej perspektywy. 

Spotykamy się z zupełnie innym spojrzeniem na futbol i pracę z nim związaną. Każdy, kto myślał że zarabianie pieniędzy za jeżdżenie na mecze i wyszukiwanie perełek wśród boiskowych grajków to praca marzeń, będzie niesłychanie zawiedziony. Sam tak miałem. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że ta książka wpłynęła na moje życie, ponieważ odwiodła mnie od tego pomysłu. Wydawało mi się, że znakomicie bym się w czymś takim odnalazł, ale teraz już wiem, że nie ma takiej opcji. Zapał do piłki tu nie wystarczy. Trzeba być prawdziwie ześwirowanym na jej punkcie, żeby zaczynać w ogóle swoją przygodę ze skautingiem.

Ocena książki Ludzie Znikąd

Sama książka pozostawiła jednak po sobie wrażenie, że mogła zostać napisana lepiej. Dużo nazwisk i miejsc powoduje, że można się łatwo pogubić. Jednak przekaz powoduje, że jesteśmy w stanie o tym zapomnieć i skupić się w pełni na tym, co autor chce nam przedstawić. Na pewno znalazłyby się ciekawsze i bardziej charakterystyczne historie, dlatego ja oceniam tę książkę na 6/10. Można z niej wynieść wiele ciekawych nowinek, ale jeśli nie mieliście zamiaru pracować w piłce, to Ludzie Znikąd nie odcisną na waszym życiu aż tak mocnego piętna. Należy jednak docenić wszystkie zakulisowe smaczki, dzięki którym poznajemy świat sportu jeszcze lepiej. Na pewno warto się zainteresować.