Brudna Piłka. Z archiwum football leaks – opinie i recenzja książki

Książka z ogromną niecierpliwością i zaciekawieniem wyczekiwana przez fanów piłki nożnej i sportu ogółem. Brudna Piłka to dzieło autorstwa dwóch dziennikarzy niemieckiego dziennika “Der Spiegel”, którzy weszli w posiadanie interesujących dokumentów związanych z różnymi nieprawidłowościami w świecie futbolu. Mnóstwo szczegółów i nieprzychylnych klubom oraz organizacjom informacji, które kładą się cieniem na całej dyscyplinie. Po przeczytaniu tej książki, zmienia się spojrzenie na piłkę. Na gorsze.

Recenzja książki – Brudna Piłka

Tytuł jest nieprzypadkowy, choć związku ze sportem samym w sobie nie ma prawie wcale. Wszystko obraca się wokół mniejszych i większych oszustw, przestępstw i wykroczeń na płaszczyźnie finansowej. Dzięki archiwom Football Leaks, z którego autorem stworzona została niniejsza książka, mogliśmy dowiedzieć się, co mają za uszami prezesi klubów, agenci piłkarscy czy też sami zawodnicy. Narracja prowadzona jest jak dobry kryminał, więc oprócz tego, że zaglądamy za kulisy biznesu piłkarskiego, możemy przeżywać tę historię razem z jej autorami. Niestety osoby, które są zakochane w piłce nożnej nie będą zachwycone, gdyż dowiedzą się, że ich ulubieńcy, którzy biegają po zielonej murawie i strzelają fantastyczne gole, są w rzeczywistości zwykłymi oszustami podatkowymi. W futbolowej rzeczywistości wszystko ma swoją cenę i praktycznie nikt nie jest bez skazy. Jeśli ktoś uważa, że piłka nożna to piękny sport, ma słuszność. Z drugiej strony piłka nożna to obrzydliwy biznes i w tym też jest 100% racji.

opinie-książki-brudna-piłka

Dziennikarski kryminał

Rafael Buschmann i Michael Wulzinger, czyli autorzy książki dotarli do założyciela platformy Football Leaks, na której zamieszczane są dokumenty ujawniające ciemną stronę piłkarskiej rzeczywistości. Dziennikarze popularnego Spiegla dla zachowania dyskrecji nazwali go Johnem i nie zdradzili jego tożsamości przez całą opowieść. W niej z kolei znajdziemy szczegółowe klauzule w kontraktach najlepszych piłkarzy świata. Co więcej pojawiły się tam umowy sponsorskie firm o globalnym zasięgu, a także zapisy prywatnych rozmów przedstawicieli topowych klubów. W trakcie prowadzenia własnego dochodzenia sprawa rozrosła się do znacznie większych rozmiarów i dotknęła nawet organów ścigania. To tylko pokazuje z jakim skorumpowanym społeczeństwem mamy do czynienia, a ujęcie jest o wiele bardziej różne niż np. w książce pt. Mecz to pretekst.

Książka składa się z kilku części:

  • kulisy transferów – porównywalne do handlu niewolnikami
  • proces śledczy i pracy dziennikarzy
  • oszustwa podatkowe w wykonaniu agentów i menadżerów
  • umowy sponsorskie zawierające kruczki prawne
  • historia i sposób działania platformy Football Leaks
  • sposoby na pranie kolosalnych pieniędzy

Z korzyścią dla futbolu

Na dobrą sprawę Football Leaks miało wpływ na wiele zmian w organizacjach FIFA oraz UEFA. Flagowym przykładem stał się zakaz “TPO”, czyli third party ownership. W skrócie chodziło o zysk dla firmy nadzorującej transfer piłkarza, a nie dla klubu za jego sprzedaż. Taka praktyka prowadziła do zadłużeń klubów, co wychodziło dopiero po czasie, kiedy na reakcję często było już za późno. Poza tym mamy poruszone problemy etyczne związane z futbolem i jego otoczką. Zarabiają na nim nawet osoby, które właściwie nic dobrego dla piłki nie robią. Ujawnienie tak wielu nieprawidłowości miało ogromny wpływ na konstruowanie umów czy kontraktów, ale do poprawy sytuacji ogólnej jest jeszcze daleka droga.

brudna-piłka-football-leaks

Ocena książki – Brudna Piłka

Łatwo jest się wciągnąć w narrację prowadzoną przez autora. Wątki fabularne są zgrabnie przeplatane ze szczegółami ujawnianego śledztwa i czytelnik nie ma problemu z szybkim rozeznaniem w sytuacji. Nie trzeba mieć żadnej specjalistycznej wiedzy na temat piłki, żeby połapać się, o co w tym wszystkim chodzi. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, żeby przekonać się, jak wygląda ładnie opakowany świat piłki nożnej od środka. Znajdziemy tam ciemniejszą stronę futbolowego biznesu, ale nie można udawać, że go nie ma. W prosty sposób możemy się dowiedzieć, że nie zawsze życie piłkarzy jest tak kolorowe, jak się nam wydaje. Zawodnicy nie są też święci, więc niektórym może ta książka obrzydzić sport. Na pewno z większym dystansem będziemy po lekturze oglądać boiskowe wyczyny w najlepszych ligach świata.