“Jestem najlepsza. Ja, Tonya”, czyli jazda na lodzie bez trzymanki

Film “Jestem najlepsza. Ja, Tonya” jest oparty na prawdziwych wydarzeniach. I choć nie jest klasyczną filmową biografią, doskonale przybliża nam postać kontrowersyjnej łyżwiarki Tonyi Harding. 

Trudno uwierzyć, że film o łyżwiarce figorowej może trzymać w napięciu do ostatniej sceny. W końcu chyba nie ma mniej emocjonującej dyscypliny sportowej niż łyżwiarstwo figurowe. Film „Jestem najlepsza. Ja, Tonya” wyreżyserowany przez Craiga Gillespie opowiada historię gwiazdy łyżwiarstwa, która z pierwszych okładek gazet spada na samo dno. 

Historia Tonyi Harding

Kariera głównej bohaterki nigdy nie była usłana różami. Łyżwiarstwo rządzi się swoimi prawami. Jest to dyscyplina dla eleganckich dziewcząt. Można zaryzykować stwierdzeniem, że łyżwiarstwo figurowe jest sportem dla elit. By osiągnąć w nim sukces, należy mieć odpowiednie nazwisko i wystarczająco dużo pieniędzy. Tonya nie miała żadnego z wcześniej wymienionych atrybutów. Pochodziła z rozbitej rodziny, brakowało jej ogłady i naturalnego wdzięku. Rywalki Tonyi nie brały na poważnie wulgarnej i biednej dziewuchy, która ćwiczyła na lodzie przy piosenkach bandy ZZ TOP. Nawet fakt, że jako pierwsza Amerykanka w historii wykonała potrójnego axla, nie spowodował, że zaczęto doceniać jej umiejętności. Po latach Tonya wyrosła na mistrzynię łyżwiarstwa figurowego i wystartowała w Igrzyskach Olimpijskich. Wydawałoby się, że historia ma szansę zakończyć się happy endem, gdyby nie „incydent”, w którym zamieszana jest Tonya. Znaczące wydają się słowa trenerki głównej bohaterki filmu – „Tonyę można było kochać lub nienawidzić. Tak jak Amerykę. Tonya była ucieleśnieniem Ameryki.”. Tonya w istocie jest wstydliwą stroną Ameryki, jest przedstawicielką nizin społecznych, dziewczyną bez wykształcenia, bez perspektyw, która gotowa jest zrobić wszystko, by zostać zauważoną.

Popis reżyserski 

Reżyser Craig Gillespie stworzył niebanalną filmową biografię kontrowersyjnej sportsmenki. Gillespie nie ocenia, ani nie próbuje bronić zachowań łyżwiarki. Reżyser lawiruje pomiędzy różnymi filmowymi konwencjami. Pokazuje rodzinny dramat, w którym na porządku dziennym jest przemoc psychiczna i fizyczna, by zaraz potem wprowadzić wątek kryminalny. Z całą pewnością możemy napisać, że nie jest to typowy film sportowy. Historia Tonyi rozśmiesza, wzrusza, wzbudzając jednocześnie sympatię na zmianę z antypatią w stosunku do głównych bohaterów.

Obsada filmu “Jestem najlepsza”

Na koniec kilka słów pochwały dla Margot Robbie, która świetnie odegrała skomplikowaną i złożoną naturę łyżwiarki. Poza grą Margot Robbie na uznanie zasługuje Allison Janney, która zagrała despotyczną, a chwilami nawet agresywną matkę, która głęboko skrywa osobliwie rozumianą matczyną miłość. Aktorki pokazały jedną z najbardziej skomplikowanych relacji matka – córka w historii kinematografii. 

Podsumowanie recenzji filmu “Jestem najlepsza. Ja, Tonya”

„Jestem najlepsza. Ja, Tonya” to niebanalna biografia łyżwiarki, której karierę zdefiniował jeden z największych skandali świata sportu. Historia Tonyi to również wzorowy przykład bezkompromisowej walki o swoje szczęście w świecie, w którym o tym, czy ma się szansę stanąć na podium, decyduje pochodzenie.