Hooligans – stadionowi fanatycy

Legendarny film o życiu kibiców w Anglii na przełomie wieków. W Polsce po raz pierwszy pojawił się w styczniu 2006 roku. Jest to angielsko-amerykański dramat opowiadający o środowisku fanów futbolu w Londynie. Głównym bohaterem jest Matt Buckner, student Harvardu, który zostaje oskarżony o zażywanie narkotyków i wydalony z uczelni. Wyjeżdża więc do Anglii, gdzie mieszka jego siostra ze swoim mężem. Poznaje również jej szwagra, który należy do grupy fanatycznych kibiców West Hamu United. Ta znajomość jednak na początku nie wróży niczego dobrego, bo obaj należą do dwóch różnych światów.

Recenzja filmu Hooligans

Zorganizowana grupa fanów West Hamu to Green Street Elite. Są to kibice stawiający swój klub ponad wszystko i oglądają każdy mecz Młotów. Ważniejsze jednak od tego, jak spiszą się zawodnicy na boisku jest dla nich to, jak mocną grupą są ich kibice. Regularnie odbywają oni walki uliczne z fanami innych drużyn, więc przemoc często gości na ekranie podczas tego filmu. W tym środowisku obcy są raczej niemile widziani i rzadko dopuszczani na mniejszą odległość. Matt stoi więc przed nie lada wyzwaniem, jeśli chce zostać przyjęty do grupy. Przemiany w bohaterach są tutaj głównym motywem opowieści.

green-street-hooligans

Trudne wybory

Przede wszystkim liczy się jednak walka. Niekoniecznie w sensie fizycznym, choć można odnieść wrażenie, że jest to najważniejsze. Chodzi tu jednak o postawę człowieka. Film ma za zadanie ukazać dążenie do celu, nawet gdy nic nie idzie po naszej myśli. Członkowie GSE kierują się przede wszystkim takimi wartościami jak honor i lojalność. Przyjdzie im dokonywać trudnych wyborów, a także zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Pod tym względem to bardzo pouczająca produkcja.

Z innej strony

To jak wygląda angielska piłka od wewnątrz może zaskoczyć. Nie tylko osoby, które na co dzień sportem się nie interesują, ale nawet kibiców piłkarskich. Jeśli klubowi niespecjalnie wiedzie się na boisku, trzeba wywalczyć mu lepszą reputację poza nim. Taką dewizą kierują się chuligani z Green Street. Jak najbardziej im się to udaje, bo West Ham jest znany w Anglii ze zorganizowanej grupy kibiców, bardziej niż ze swoich sportowych wyczynów. Reżyserka ukazuje też mroczniejszą stronę futbolu, a także problem z którym zmagają się władze, próbując zapanować nad przejawami chuligaństwa. Sposób przedstawienia sprawia jednak, że czujemy większą sympatię do kiboli, mimo że wiemy iż to co robią nie jest właściwe. Film Hooligans jest dobrym przykładem tego jak punkt siedzenia, może zmienić nasz punkt widzenia. Oryginalne wartości, dylematy oraz dramaturgia mocno zachęcają, by obejrzeć ten film.

ocena-filmu-hooligans

Ocena filmu Hooligans

Ten film nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Nie można się nudzić w trakcie seansu, bo fabuła jest na tyle dopracowana, że cały czas coś się dzieje. Nic nie jest tu na siłę przeciągane czy przedłużane w celu zbudowania napięcia. Emocje wręcz wylewają się z ekranu, a szybka akcja dodaje więcej dynamiki. Wydłużanie filmu na sztukę, byłoby w tym przypadku zbrodnią. Oceniam ten film na 8/10, bo oprócz powyższego są wciągające sceny bitew i bardzo dobra puenta zwieńczająca finałowe sceny. Minusem może być ilość przemocy, ale trudno byłoby przedstawić dane środowisko bez niej. Zresztą dużo ważniejsza jest tutaj walka w sensie niedosłownym. Na wyróżnienie zasługuje również ścieżka dźwiękowa. Pozwala łatwiej wczuć się w klimat filmu i trzeba przyznać, że zdecydowanie działa na jego korzyść. Z czystym sumieniem polecam każdemu kibicowi piłki nożnej.